Związki jednopłciowe
 
 

Foto
Irlandia powiedziała "tak" związkom jednopłciowym, czyli padł pierwszy z katolickich bastionów moralności!

Którym w kolejności będzie Polska? I czy takie referendum u nas jest w ogóle możliwe?
 
Przykład Irlandii pokazuje, że wielokulturowość, jaka istnieje tam od dłuższego czasu przyczyniła się do szerszego rozumienia problemu, do bardziej otwartej postawy oraz do rekordowej frekwencji w tak obyczajowej sprawie jaką jest społeczne definiowanie małżeństwa. W Polsce, gdzie Kościół mówi ludziom jak mają żyć i co jest związkiem, uczuciem, małżeństwem oraz szczęściem, a co nim nie jest, "efektu irlandzkiego" się nie spodziewamy.

Z pewnością nie bez znaczenia dla Irlandczyków okazały się skandale seksualne w Kościele, co odebrało jak się okazało, Kościołowi "moc" w tej sprawie. - W Polsce to bez znaczenia - większość wierzących uważa, że pedofilia wśród księży to wymysł ateistów i lewaków, by zniszczyć Kościół- ostoję moralności w naszej Ojczyźnie.

Ponadto jesteśmy kulturowym i obyczajowym zaściankiem: nie chcemy imigrantów, nie podobają nam się parady równości, małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny i to tylko taki, która ma dzieci - bezdzietni to patologia, a nie małżeństwo, konkubinat (różnopłciowy) to grzech, a co tu mówić o homoseksualizmie, który przed przystąpieniem Polski do UE w ogóle nie istniał. Polacy nie chcieli podpisania konwencji o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, bo zniszczyłaby (oby zniszczyła!!!) tradycje wpisane w polską rodzinę ("jak bije, to kocha").

Czy to, że Prezydent Biedroń weźmie ślub ze swoim wieloletnim partnerem źle wpłynie/ zniszczy moją rodzinę?

Homoseksualizm istnieje w każdej kulturze i w każdym kraju. Szacuje się, ze to 5-10% każdego społeczeństwa. W jednym są to osoby szczęśliwsze, w innym dyskryminowane, jeszcze w innym zabijane. O który model nam chodzi? Pamiętajmy, że dając osobom homoseksualnym takie same prawa do wstępowania w związek jak osoby heteroseksualne przyczyniamy się do ich szczęscia. A zawsze lepiej mieć szczęśliwych obywateli, niż sfrustrowanych i rozgoryczonych.

Dlaczego nie obchodzi nas, że sąsiad maltretuje dzieci, a obchodzi nas z kim sypia? Czy o taką (katolicką) moralność nam chodzi?
  
 

 
45-052 Opole, ul. Oleska 1/1-1c
tel. 77 402 11 82
e-mail: biuro@adamkepinski.pl

Witryna wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celach sesyjnych oraz statystycznych.
Więcej informacji w polityce prywatności.

 Realizacja: new4mat.com Sp. z o.o.
ADMINISTRACJA n4CMS